mgr inż. Ewelina Krutkiewicz-Dębicka
Gabinet Premium

Opinie pacjentów

Witam, z pełną odpowiedzialnością polecam Panią Ewelinę!!! Niezwykle otwarta, komunikatywna i profesjonalna osoba, dzięki której udało mi się zrzucić zbędny balast. Realizowanie programu żywieniowego mogę śmiało nazwać współpracą, zawsze mogłem liczyć na odpowiedź, motywację bądź modyfikację poszczególnych elementów diety. Nie spodziewałem się tak profesjonalnego i indywidualnego podejścia, cały proces odchudzania minął z uśmiechem na ustach, pełnym żołądkiem i zachwyconymi kubkami smakowymi. Pani Ewelina udowadnia, że jedzenie może być jednocześnie zdrowe, smaczne i proste w przygotowaniu, a bardzo czytelnie rozpisane przepisy ...

Adam

Poznaj inną historię

Agnieszka i jej nowe ciało po zrzuceniu 8kg

Agnieszka od samego początku konkretnie podeszła do tematu odchudzania. Pilnie stosowała dietę, ćwiczyła i cierpliwie czekała na efekty. Tempo redukcji wagi jest u każdego indywidualne. Często Pacjenci porównują swoje wyniki do wyników kolegów, koleżanek. Jest to ogromnym błędem i może nas tylko wpędzać w dodatkowy stres. Agnieszka wiedziała, że na spadek tkanki tłuszczowej wymaga czasu i konsekwencji. Jestem dumna z osiągnięci tak fantastycznej przemiany przez Pacjentkę!

czytaj więcej

Schudłam 15kg przy karmieniu piersią

  • Edyta (29l.), Sieradz
  • 15kg w 5 miesiący
  • Kobieta

Poznajcie Panią Edytę. Pacjentka trafiła do mnie w sierpniu pełna niepewności, czy dietę można stosować przy karmieniu piersią.

Pełna zawziętości i silnej woli rozpoczęła walkę. Ciągle zabiegana Mama dwójki dzieci spisała się rewelacyjnie.

Początkowa waga to 77,3kg, a obecna 62,7kg.

A jak o diecie opowiada Pani Edyta? Poniżej kilka słów.

Po drugiej ciąży zostało mi przeszło 10 kg nadwagi. Przeszkadzało mi to, ale nic z tym nie robiłam.

 

Zmotywowały mnie słowa babci, która powiedziała, że urodzenie dwójki dzieci nie jest powodem do zaniedbania i  znacznego wzrostu wagi - miała rację. Wtedy to dało mi kopa i postawiło mnie to pionu.

Zaczęłam biegać - JA która wcześniej nienawidziła biegania, wolałam jeździć na rowerze. Biegam dzięki mojemu Mężowi, który zaczął biegać razem ze mną. I każdego dnia mnie motywował..
 
Przed wizytą czułam zaciekawienie co mi Pani powie ciekawego o mojej wadze. Po wizycie miałam czarno na białym opisane to jak wyglądam.

Początki wbrew pozorom nie były strasznie trudne. Posiłki były i są obfite. Nowością były dla mnie owoce do śniadania i kolacji. Najbardziej brakowało mi podjadania , lapania w rękę tego co leży na blacie. Gdy ma się 4 letnie dziecko i półkę pełna słodyczy jest ciężko się powstrzymać szczególnie gdy się uwielbia ciasteczka.

Teraz nauczyłam się jeść 4 posiłki dziennie. Nie spożywam cukru.
 
Mam dobre nawyki, a przy tym moi bliscy też jedzą zdrowiej. Synek uwielbia owoce do każdego posiłku.
Waga poszła ostro w dół. Ważę tyle co w dniu ślubu, a znajomi pytają kiedy ja tak wyglądałam? Chyba w liceum! 

Czuję się świetnie . Przy karmieniu piersią też można zacząć zdrowo jeść i dbać o siebie. Synuś wyniki ma bardzo dobre, więc wszystko jest w jak najlepszym porządku.
 
POKAŻ