mgr inż. Ewelina Krutkiewicz-Dębicka
Gabinet Premium

Opinie pacjentów

Po latach nieudanych prób kontrolowania mojego cukrzycy typu 2, wizyta u Pani Dietetyk okazała się przełomowa. Z jej pomocą zrozumiałem, jak ważne są właściwe wybory żywieniowe i jak bardzo mogą wpłynąć na moje zdrowie. Jej profesjonalizm i indywidualne podejście do mojego przypadku sprawiły, że moje wyniki znacznie się poprawiły.

Filip

Poznaj inną historię

Wspaniała zmiana Huberta!

Prezentuję Wam historię dzielnego chłopca o imieniu Hubert, który w NIESPEŁNA 4 MIESIĄCE zdołał SCHUDNĄĆ aż 10 kg! 👌👌

czytaj więcej

Imponująca przemiana Pani Marty -13kg

  • Marta (31l.), Łask
  • 13kg w 7 miesięcy
  • Kobieta

W lutym 2018r. trafiła do mojego gabinetu Pani Marta. Wtedy rozpoczynałyśmy kroki w walce o lepszą sylwetkę. Finał okazał się niesamowity! -13g i zupełnie odmieniona sylwetka.

 

Chcecie się dowiedzieć jak było? Przeczytajcie relację Pani  Marty.

Dlaczego zdecydowała się Pani na dietę?

Zaczęłam źle czuć się we własnym ciele, sukienki odstawały w miejscach w których nie powinny, że spodni wystawały boczki a sweterki opinały się na ramionach. Pomimo to nie zdecydowała bym się gdyby nie siostra, za co jestem jej wdzięczna.

Co czuła Pani przed i po wizycie?

Przed wizytą głównie ciekawość, natomiast po wiedziałam że będzie dobrze bo trafiłam w dobre ręce. Jak widać nie myliłam się. 

Jakie były początki?

Diety kojarzą się z wyrzeczeniami, rezygnacja z ulubionych potraw. Zaproponowany jadłospis był tak dopasowany, a jedzenie smaczne że początki wcale nie były takie trudne, na początku ważenie wszystkiego było troszkę uciążliwe, natomiast w obliczu efektów to żaden minus.

Z każdym spadającym kilogramem czułam się lepiej, spodnie zrobiły się za duże, mimo że wcześniej z trudem wciskałam je na siebie. To było bardzo motywujące. Dodatkowo odchudzałam się razem z siostrą, wsparcie bliskiej osoby podnosiło morale. Nie zaprzeczę że miałam kilka potknięć. Słodycze to gorszy nałóg niż papierosy. Czasem było ciężko się powstrzymać, czasem się udawało, czasem nie. Na szczęście spadek wagi był zauważalny, komplementy otoczenia i wsparcie dały dodatkowa motywację. 

Jak samopoczucie wygląda teraz?

Teraz jest dobrze, pasują na mnie sukienki sprzed ciąży, zrobiło się lekko. Pora zacząć ćwiczyć i dalej modelować sylwetkę.

POKAŻ